Losowe dowcipy
Spotykają się dwie przyjaciółki: -Wiesz, mój syna ma trzy miesiące i już siedzi! -Tak, a za co?... [cały ->]
-Dlaczego pani wpatruje się w moją bieliznę? -pyta Kowalska sąsiadki. -Czy pani swojej nigdy nie wiesza? Sąsiadka: Owszem, ale dopiero po wypraniu.... [cały ->]
Ziuta chwali się sąsiadce: -Do tego żeś doprowadziła, że mój stary kurzy ino po dobrym obiedzie. -To piękne. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodził...... [cały ->]
Przychodzi anemik do sklepu i mówi: - Pooprooszę kuubeek woodyy. Sprzedawca dał mu go. Po pięciu minutach znów anemik przychodzi: - Pooprooszę szklaankę woodyy. I tym razem sprzedawca dał mu. Gdy po kolejnych pięciu minutach anemik wrócił i p... [cały ->]
-Czy przestał pan mojej wskazówki: żadnego alkoholu, tylko mleko? -Tak panie doktorze. I nareszcie zrozumiałem, dlaczego niemowlęta ciągle płaczą...... [cały ->]
- Dlaczego ciągle spóźniasz się do szkoły? - pyta nauczycielka Jasia. - Bo nie mogę się obudzić na czas... - Nie masz budzika? - Mam, ale on dzwoni wtedy gdy śpię.... [cały ->]
- Jola, znasz się trochę na elektryczności? To zgaś światło.... [cały ->]
Przychodzi baba do lekarza i mówi: -Panie doktorze, chciałabym stracić na wadze... -To niech se pani kupi wagę za 200zł i sprzeda ją za 100zł...... [cały ->]
Rozmawiają dwie studentki: - Którego wolisz: Pawła, czy Karola ? - A który przyszedł?... [cały ->]
Na medycynie odbywaly się cwiczenia z mikroskopem. Studenci mieli obserwowac probki wlasnej sliny. Dowcipnisie podmienili jakiejs dziewczynie sline na probke spermy. Panienka gdy spojrzala przez mikroskop zglupiala i zawolala profesora. Profesor przy... [cały ->]
-Co powstanie, gdy do skorupki orzecha włoskiego włożymy mózg blondynki? -Grzechotka.... [cały ->]
XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer zamiast księdza. Na spowiedź czekają trzy kobiety. Podchodzi pierwasza z nich: - Zdradziłam męża dwa razy. Z komputera wyskakuje kartka: "odmówić dwa razy Ojcze Nasz". Następna kobieta wyz... [cały ->]
-Mój mąż to anioł! - zachwala się Ziuta. -Mój też nie mężczyzna - zgadza się z nią Krycha... [cały ->]
Na wyrzutni stoi rakieta gotowa do lotu w kosmos. Podchodzi do niej staruszka i pyta: -Panie kosmonaucie, gdzie pan leci? -Lecę wysoko w górę, babciu. -Do nieba? -Tak, do nieba. -A może mnie pan ze sobą zabrać? -Babciu, do nieba wam jeszc... [cały ->]
Powracającego późnym wieczorem do domu męża wita żona z wałkiem kuchennym. - Ty łajdaku, masz na twarzy szminkę! - To nie szminka, to krew. Potrącił mnie samochód. - No... to masz szczęście!... [cały ->]